Nie tylko na drogach powiatowych, ale i krajowych

W dzisiejszym wpisie z cyklu Audyty czasowej organizacji ruchu wracamy do tematu Problemy z odwoływaniem ograniczeń prędkości na drogach, który regularnie przewija się w zatwierdzanych projektach: niezrozumienie podstawowych zasad odwoływania znaków zakazu przez skrzyżowania.

Ostatnio analizowaliśmy ciekawy przypadek z dróg powiatowych. Dziś przyjrzymy się kolejnemu przykładowi, który udowadnia, że podobne błędy projektowe zdarzają się również na drogach wyższych kategorii – w tym na drogach krajowych.

Krótkie przypomnienie: Błędy przed skrzyżowaniem

Niedawno zwracałem uwagę na projekt przygotowany dla Zarządu Dróg Powiatu Krakowskiego, w którym zaproponowałem skorygowanie błędnie zaplanowanej czasowej organizacji ruchu. Główne zarzuty dotyczyły dwóch kwestii:

  • Brak logiki w umiejscowieniu zakazów: Wprowadzono ograniczenie prędkości do 40 km/h oraz zakaz wyprzedzania bezpośrednio przed skrzyżowaniem. Zgodnie z przepisami, po przejechaniu przez skrzyżowanie, zakazy te automatycznie przestały obowiązywać ( w prezentowanym przypadku), co całkowicie mijało się z celem organizacji ruchu na dalszym odcinku.

  • Błędny znak F6: Zaprojektowana tablica F-6 nie odzwierciedlała rzeczywistego układu skrzyżowania i błędnie oznaczała drogi podporządkowane, wprowadzając kierowców w błąd.

Okazuje się jednak, że problem z "odwoływaniem" prędkości przez skrzyżowania ma również swoje drugie oblicze.

Znak B-33 przed skrzyżowaniem a problemy z odwoływaniem ograniczeń prędkości
Znak B-33 wprowadzający ograniczenie prędkości do 40 km/h przed wjazdem na rondo.

Rondo, prędkość i zbędny znak: Przypadek z drogi krajowej

Kierowcy na drogach krajowych często spotykają się ze zjawiskiem tzw. "znakomanii", czyli nadmiernego i niepotrzebnego oznakowania. Doskonałym przykładem z najnowszych audytów jest sytuacja związana ze skrzyżowaniem o ruchu okrężnym (rondem).

Jak wyglądała organizacja ruchu w projekcie?

  • Przed rondem obowiązywało ograniczenie prędkości do 40 km/h.

  • Kierowca wjeżdżał na skrzyżowanie o ruchu okrężnym i je opuszczał.

  • Około 100 metrów za rondem umieszczono znak odwołujący ograniczenie prędkości do 40 km/h (który już dawno został odwołany).

Problemy z odwoływaniem ograniczeń prędkości na drogach

Gdzie leży błąd? Z punktu widzenia Prawa o ruchu drogowym, rondo to pełnoprawne skrzyżowanie. Zgodnie z przepisami, (w przedmiotowej sytuacji ruchowej) skrzyżowanie automatycznie odwołuje ograniczenie prędkości wyrażone znakiem B-33 (o ile nie zostało odwołane wcześniej lub nie zostało powtórzone za skrzyżowaniem).

Umieszczanie znaku odwołującego ograniczenie 100 metrów za skrzyżowaniem (rondem) bez jego powtórzenia za rondem jest całkowicie pozbawione sensu, ponieważ to właśnie rondo już to ograniczenie odwołało.

Skrzyżowanie o ruchu okrężnym i problemy z odwoływaniem ograniczeń prędkości w praktyce
Widok drogi bezpośrednio za rondem, które z mocy prawa zdejmuje z kierowcy wcześniejsze zakazy.

Dlaczego takie błędy są nieprawidłowe?

Projektowanie i zatwierdzanie czasowej organizacji ruchu  lub wprowadzenie organizacji ruchu bez zatwierdzenia (np. dodatkowy znak) z takimi błędami niesie za sobą konkretne konsekwencje:

  • Dezinformacja kierowców: Widząc znak odwołania zakazu 100 metrów za rondem, kierowca może zacząć się zastanawiać, czy rondo rzeczywiście było skrzyżowaniem, czy może przegapił jakiś inny znak. Czy obowiązywała mnie prędkość ograniczenia prędkości do 40 km/h.

  • Dewaluacja oznakowania: Nadmiar niepotrzebnych znaków sprawia, że kierujący przestają zwracać uwagę na te naprawdę istotne.

  • Marnowanie środków: Każdy dodatkowy, niepotrzebny znak to konkretny koszt jego wyprodukowania, montażu i późniejszego utrzymania.

Jak widać, problem poprawnego odwoływania ograniczeń prędkości dotyka infrastruktury na każdym szczeblu zarządzania. Warto, aby na każdym etapie od projektu przez nadzór i kontrolę, ze  zdwojoną uwagą weryfikowali spójność i logikę znaków na drodze.

Zbędny znak B-34 i problemy z odwoływaniem ograniczeń prędkości
Znak odwołujący prędkość ustawiony 100 metrów za rondem – klasyczny przykład nadmiarowego oznakowania.